Skopiuj CSS
RSS
czwartek, 06 marca 2008
Dzień siódmy, Dowspuda,Parowozy w Ełku, Biała Piska(2007.07.08)

Opuszczamy okolice przepięknego jeziora Wigry. Jedziemy na południe - do Ełku. Obejrzymy starą kolej wąskotorową i cmentarzysko parowozów, jakim stała się de fakto tamtejsza parowozownia. Po drodze zajeżdżamy do Dowspudy. To mała wioska, która przyjęła nazwę od słynnej rzeki Rospudy. W Dowspudzie znajdują się pozostałości pałacu magnackiego i duży park. Pałac leży nad samym  brzegiem rzeki Rospudy. Do naszych czasów ocalało jedynie główne wejście i jedna z wież.

 

 Dają one jednak wyobrażenie jak wspaniały to był pałac. To od tego pałacu powstało powiedzenie: "Wart Pac pałaca a pałac Paca". Po krótkim spacerze jedziemy do Ełku. Tutaj zwiedzamy doskonałe muzeum Ełckiej Koleji Dojazdowej prowadzonej przez dwóch pasjonatów koleji.

 

 

 

Mamy szczęście tego dnia rozpalany jest parowozik Ptx48, niemiecka wycieczka zamowiła prywatny kurs, możemy zobaczyć oporządzanie parowozu: smarowanie panewek, nawadnianie itp. Pan mechanik jest całkiem rozmowny, a my robimy mnóstwo zdjęć z tym klasycznym parowozem wąskotorowym. Okazało się, że pan mechanik, kiedyś jeździł na parowozach na szerokich torach - wspominał parowozy Ol-49 i Ty-2. Oprócz przejazdów na zamówienie kolejka w okresie letnim prowadzi regularne kursy dla turystów. Na terenie kolejki wąskotorowych znajduje się kilka  ciekawych zabytków: stary dzwig kolejowy, drezyny, parowoziki wąskotorowe i parowozy normalnotorowe ol-49 i ty2. Szkoda tylko, że te lokomotywki są w tak fatalnym stanie :(. Poniżel żona odpala parowóz :)))- odjazd !

 

 

Idę obejrzeć starą parowozownię - niestety tam jest jeszcze gorzej. Stoi tam mnóstwo parowozów: Ty-2,
Ol-49 i sędziwe Ok-1. Nie sposób odmówić im uroku, takie cmentarzysko dawnej techniki, czekają w sumie nie wiadomo na co (chyba na pasjonatów i to najlepiej bogatych :)).

 


Niestety beznadziejna pogoda zmusiła nas do skrócenia całej podróży. Mieliśmy jeszcze w planach pojechać do Białowieży i dalej w woj. podlaskie. Niekorzystne prognozy, ciągły deszcz i  oglądanie niektórych atrakcji zza szyby samochodu skutecznie ugasiły nasz zapał. Dlatego tego dnia jedziemy odwiedzić naszą rodzinę w Białej Piskiej, tutaj nocujemy i wracamy do Prabut.

 

Bardzo polecamy Mazury i Suwalszczyzne - dużo ciekawych miejsc, wspaniała przyroda, no i te jeziora. Im bardziej na wschód tym gorsze drogi i odludniej - w sumie bardzo ciekawie. Bardzo żałujemy, że nie udało nam sie pospacerować po parku Suwalskim - bardzo ciekawy krajobraz mnóstow górek, głazów obrobionych przez lodowiec. No cóż innym razem ... a okazja być może nadarzy się już w tym roku :).

22:29, kajakowiec
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7