|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Dzien piąty, Kolejka w Płocicznie, Wigierski Klasztor, Sejny (2007.07.06)
Kolejny dzień i znowu deszcz :(. Między innym dlatego na początek dnia wybieramy przejażdzkę kolejką wąskotorową w Płocicznie. Kolejka ma prawie 100 lat ,a jej trasa prowadzi brzegiem jeziora Wigry poprzez puszczę Augustowską. Przejazd kolejeką zapewnia wspaniałe widok na jezioro. Po drodze mamy kilka przystanków 'tematycznych', jak dawniej żyli tutaj ludzie. Kiedyś kolejka zwoziła drzewo do tartaku w Płocicznie, teraz doskonale służy turystom. Jednego czego mi brakuje to parowoziku - kolejkę prowadzi mała lokomotywa spalinowa.
Jest mnóstwo chętnych na przejażdzki, głównie rodziny z dziećmi. Poniż kilka fotografi z kolejki.
Po wycieczce idziemy na obiad do pobliskiej knajpki. Tutaj po raz pierwszy próbujemy przeboju kulinarnego tego regionu - kartacze. Są smaczne, wielkie, tłuste i pewnie niezdrowe :)). W skrócie to taki pyza nadziewana specyficznie przyprawionym tlustym miesem i zazwyczaj polana skwarkami. Są bardzo syte, czuje je cały dzień. Czas jechać do klasztoru Kamedułów nad Wigrami. Klasztor jest pięknie położony na wzgórz na końcu dużego półwyspu. Jest z trzech stron otoczony wodą, z wieży klasztornej mamy wspaniały widok na okolicę. Klasztor z dołu wygląda jak twierdza - wokół klasztoru ciągną się grube wysokie mury. W środku zwiedzany dawne pustelnie kamedułów - jest tu bardzo spokojnie i cicho, tego dnia nie ma zbyt dużo turystów. To bardzo dobre miejsce do wyciszenia się i modlitwy. Klasztor znany jest między innymi z tego, że podczas jednej z pielgrzymek zatrzymał się tu Jan Paweł II.
Jedziemy dalej szlakiem klasztorów suwalszczyzny- do Sejn. W Sejnach znajduje się potężny klasztor dominikanów. Do klasztory przylega bazylika z cudowną figurką Matki Boskiej. Zwiedzamy puste dziś wnętrza klaszotoru, wyraźnie czekają na jakieś sensowne zagospodarowanie. Czas wracać do Starego Folwarku. Po drodze zatrzymujemy się na ukrytym w brzozach cmentarzu z pierwszej wojny światowej. Cmentarz przypomina, że Mazury w czasie pierwszej wojny światowej były teatrem wielkich, krwawych bitew rosyjsko-niemieckich.
wtorek, 04 marca 2008, kajakowiec
|