Blog > Komentarze do wpisu
Dzień trzeci, Bunkry w Mamerkach i kanał mazurski(2007.07.04)


Na trzeci dzień zaplanowaliśmy sobie zwiedzanie kwatery sztabu niemieckich wojsk w Mamerkach.

To tutaj opracowywano między innymi plan "Barbarossa", ataku na Rosję. Cały kompleks jest malowniczo
położony nad jeziorem Mamry. Bunkry sa w większości zachowane w bardzo dobrym stanie, w odróżnieniu od tych w Wilczym szańcu. Niemcy uciekając przed Rosjanami nie zdążyli ich wysadzić. Mamy tutaj cały przekrój bunkrów od potężnych bunkrów najwyższej klasy po bunkry pomocnicze takie jak oczyszczalnia wody lub transformatorownia.

 

 

 

 

 

 

Bilety sprzedawane są tylko do centralnej strefy z największymi bunkrami. My polecamy przejść na drugą stronę jezdni i obejrzeć również pozostałe bunkry poukrywane w lesie. To trochę jak zabawa w chowanego, część bunkrów jest bardzo dobrze ukryta :).

 

 

 

 

Jeszcze jedna ciekawostka, bunkry miały specjalny tynk zmieszany z trawą morską. Przez to były bardzo trudne do wykrycia z samolotów. To specjalne maskowanie jest bardzo dobrze zachowane. Poniżej zdjęcie tynku jednego z bunkrów.

 

Opuszczamy Mamerki i jedziemy obejrzeć pozostałości kanału Mazurskiego.

 

Ten nigdy nie dokończony kanał miał łączyć wielkie jeziora mazurskie z Bałtykiem. Podobno był tak budowany żeby mogły nim pływać niemieckie łodzie podwodne- UBooty. Do naszych czasów pozostało kilka potężnych śluz ( w większości nie dokończonych) oraz malowniczy, zarastający kanał. Poniżej prezentuję zdjęcia kanału z okolic Guji, gdzie znajduje się jedyna ukończona śluza.

 

 A to pozostałości jednej z niedokończonych śluz.

 

Tradycyjnie zaczyna padać deszcz (towarzyszy nam podczas całego urlopu). Rezygnujemy więc z oglądania innych śluz i jedziemy do Mrągowa gdzie mieszka nasza kuzynka Ania (pozdrawiamy :)) ). Spędzamy sympatyczny wieczór i wracamy do Zyndak do naszego agro .

sobota, 23 lutego 2008, kajakowiec