|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Dzien pierwszy,Pieniężno, Dobre Miasto, Zyndaki (2007.07.02)
Wyjazd na Mazury miał charaktery spontaniczny i został niejako 'wymuszony' przez okoliczności :). Ponieważ mąż zmieniał pracę i zostało mu całkiem dużo dni urlopu do wykorzystania, stąd całkiem niespodziewany pomysł spędzenia kilka dni na Mazurach. Chcemy odwiedzić rodzinę i zwiedzić kilkanaście ciekawych miejsc. Wyjeżdżamy nie mając umówionego noclegu - coś się zawsze znajdzie po drodze. No to ruszamy !!! Przejeżdzamy przez Pasłęk, kierujemy się na Pieniężno- malutkie miasteczko z pięknym kościołem i ruinami zamku krzyżackiego. Miasteczko leży w zakolu rzeki Wałszy. Kilkaset metrów od kościoła rozciąga się wąwóz rzeki Wałszy (rezerwat przyrody) - bardzo fajne miejsce na spacerek. Wąwóz ma bardzo wysokie brzegi i jest tam jeszcze jedna atrakcja- wysoki na 30 metrów most kolejowy.
Idąc wzdłuż rzeki mamy piękny widok na miasto.
Pobuszowaliśmy troche w ruinach zamku komturskiego, lubimy takie ruinki :). W Pieniężnie znajduje się jeszcze klasztor Werbistów z ciekawym muzeum misyjnym. Jako że czas nas goni ruszamy dalej na wschód. Po drodze udało się nam zarezerwować agro nad jeziorem Zyndaki koło Sorkwit. Zajeżdzamy do Dobrego Miasta, nad którym góruje ogromna gotycka kolegiata z zabudowaniami pokolegiackimi. To jeden z największych kościołów na Warmi i Mazur. Niestety nie udało nam się zrobić fajnego zdjęcia, dlatego posiłkujemy się zdjęciem z Wikipedii.
Wieczorem dojeżdżamy do naszej agroturystyki. Domek jest pięknie położony 20 metrów do jeziora. Jeszcze tylko mały spacer z pieknym zachodem słońca w tle i idziemy spać.
Żegnamy słoneczko, to był niestety jedyny słoneczny dzień podczas tej wyprawy :).
środa, 20 lutego 2008, kajakowiec
|